Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania obiadowe. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Dania obiadowe. Pokaż wszystkie posty
Oczywistym jest, że cukinia nie należy do ulubionych warzyw naszych pociech. Zdarzają się jednak wyjątki - mój trzylatek niestety do nich nie należy. Dlatego zawsze szukam na niego jakiegoś sposobu. Tym razem chciałabym Wam przedstawić kolejną próbę przemytu i to takiego niezbyt skrytego ;-) Bo cukinia posłużyła nam jako naczynie do dania :-)



Potrzebujemy:

- 1 dużą cukinię
- 1 cebulę
- puszkę pomidorów w całości
- ok. 150 g mięsa mielonego indyczego
- ok. 50 g sera feta
- sól, pieprz, zioła prowansalskie

Cukinię myjemy, suszymy i kroimy wzdłuż na pół. Środek cukinii wydrążamy łyżką i odkładamy na bok (posłuży nam jako nadzienie).
W dużym garnku zagotowujemy wodę, solimy i wkładamy przekrojoną i wydrążoną cukinie. Gotujemy ok. 5-6 minut, po tym czasie odcedzamy wodę, a cukinię umieszczamy w naczyniu żaroodpornym.

Cebulę kroimy w drobną kostkę i smażymy 2 minuty na rozgrzanej patelni z odrobiną oliwy. Następnie ściągamy podpieczoną cebulkę i na tej samej patelni podsmażamy pokrojony miąższ cukinii.

Na rozgrzaną patelnię z dodatkiem oliwy dajemy zmielone mięso, podsmażamy ok. 5 minut, po tym czasie dodajemy sól, pieprz, zioła prowansalskie i dokładnie mieszamy. Zblendowane pomidory dodajemy do mięsa i na małym ogniu dusimy ok. 10 minut.



Do wgłębienia cukinii nakładamy kolejno cebulkę, miąższ cukinii oraz mięso z sosem. Na sam koniec posypujemy rozdrobnionym serem feta.
Cukinie wkładamy do nagrzanego na 170° piekarnika i pieczemy 15-20 minut.

Smacznego :-)
Jagodowy szał trwa w najlepsze! Dlatego też proponuję Wam, jedne z naszych ulubionych pierogów (zaraz po pierogach z truskawkami ;-)) PIEROGI Z JAGODAMI!



Przepis na ciasto pierogowe te co zawsze. Jest po prostu niezawodne, dlatego w tej dziedzinie nie eksperymentuję.

Potrzebujemy:
- 300 g mąki pszennej
- szczypta soli
- 200 ml gorącej wody
- 30 g masła

Przygotowanie:
Mąkę przesiać do miski, dodać sól. Do gorącej wody wkładamy masło i mieszamy do czasu, aż się roztopi, stopniowo wlewamy do mąki, mieszając wszystko widelcem do połączenia się składników. Następnie wykładamy ciasto na podsypaną mąką stolnicę. Wygniatamy ciasto rękami przez około 5 - 7 minut, podsypując w razie konieczności mąką, tak, aby ciasto nie kleiło się do rąk.
Dobrze wyrobione ciasto dzielimy na 3 części i kolejno należy rozwałkowywać każdą na cienki placek, obsypując stolnicę i wałek.

Farsz:

- 250 g sera twarogowego półtłustego
- 3 łyżki śmietany 30%
- 2 łyżki brązowego cukru
- ok. 150 g świeżych jagód

Ser rozgniatamy widelcem w misce, dodajemy śmietanę oraz cukier. Wszystko mieszamy.

Jagody myjemy i osuszamy na sitku.


Z rozwałkowanego ciasta szklanką wycinamy kółka, na środek dajemy łyżeczkę sera oraz kilka jagód. Ciasto składamy na pół i zlepiamy dokładnie brzegi pierogów, układamy je na stolnicy. Sklejone pierogi najlepiej przykryć czystym ręcznikiem, zapobiegnie to wysychaniu ciasta.




Gotowe pierogi wrzucamy do osolonej i gotującej się wody. Po wypłynięciu pierogów liczymy 2 minuty, po tym czasie delikatnie widelcem przewracamy na drugą stronę i znów gotujemy ok. 2 minuty.

Pierogi wyciągamy łyżką cedzakową i umieszczamy na sitku. Płuczemy je pod zimną wodą. Dzięki temu unikniemy sklejania się pierogów.

Pierogi podałam z musem jogurtowo-jagodowym.


Smacznego!
Nasza przygoda z batatami jest krótka, acz bardzo smaczna i .... słodka :-) Małżon mój śmieje się ze mnie, że nie mogę chodzić po spożywczakach bez listy, bo zawsze kończy się tym, że pakuje do wózka co tylko wpadnie mi w ręce, a potem czeka nas ciężka rozkmina co z TYM zrobić. Tak też było w przypadku batatów. Postanowiłam podzielić się z Wami moim sposobem na bataty, ażeby zaoszczędzić Waszego czasu na kombinowanie. Od razu uprzedzam, że bataty faktycznie są trochę słodkie, ale baardzo smaczne i co ważne, są zdrowe! Bataty mają wysoką zawartość błonnika, dużą zawartość manganu, witaminy A, B5, B6.

Placki, które przygotowałam z tych słodkich bulw, były pieczone w piekarniku. 



Na ok. 10 placków potrzebujemy:

- 1 duży batat
- 1 cebula
- 1 mała marchewka
- 2 łyżki mąki gryczanej
- 1 łyżka mleka
- 1 jajko
- sól, pieprz

Batat, cebulę oraz marchewkę trzemy na tarce z dużymi oczkami. Następnie dodajemy jajko i mleko. Wszystko dokładnie mieszamy ręką. Na koniec wsypujemy mąkę wraz z solą i pieprzem, ponownie wszystko mieszamy. 
Piekarnik nagrzewamy do 190°. Blachę wykładamy papierem do pieczenia i delikatnie smarujemy oliwą z oliwek. Placki formujemy w dłoniach i układamy na blasze. Placki pieczemy ok. 20 minut. Po tym czasie przewracamy je na drugą stronę i pieczemy jeszcze ok. 2 minuty. 



My placki jedliśmy z jajkiem sadzonym, śmietaną oraz szczypiorkiem. 



Smacznego! :-) 


Tak, wiem! To już kolejny wpis z truskawkami w roli głównej, ale nic nie poradzę. To zdecydowanie moje ulubione owoce. Zdradzę Wam, że ostatnio mnie już nagina dość mocno. Na kolację potrafię zjeść dwa głębokie talerze gniecionych truskawek z brązowym cukrem. Mmmmmówię Wam, rewelacja ;-) A wracając do tematu, tym razem pierogi w wersji słodkiej bez GRAMA cukru. No chyba, że wliczymy ten, który jest w owocach.
Jak na pierogi, które z reguły są czasochłonne te robi się na prawdę szybko. Dlaczego? Dlatego, że odpada nam robienie farszu. Nasz farsz, tym razem, to po prostu truskawki. Bez niczego.



Ciasto pierogowe robię z przepisu Mamy. Najlepsze, bo sprawdzone!
Przepis na ok. 30 pierogów.

Potrzebujemy:
- 300 g mąki pszennej
- szczypta soli
- 200 ml gorącej wody
- 30 g masła

- ok. 200 g świeżych truskawek

Przygotowanie:
Mąkę przesiać do miski, dodać sól. Do gorącej wody wkładamy masło i mieszamy do czasu, aż się roztopi, stopniowo wlewamy do mąki, mieszając wszystko widelcem do połączenia się składników. Następnie wykładamy ciasto na podsypaną mąką stolnicę. Wygniatamy ciasto rękami przez około 5 - 7 minut, podsypując w razie konieczności mąką, tak, aby ciasto nie kleiło się do rąk.
Dobrze wyrobione ciasto dzielimy na 3 części i kolejno należy rozwałkowywać każdą na cienki placek, obsypując stolnicę i wałek mąką.



Truskawki myjemy, te większe przekrawamy na pół.
Z rozwałkowanego ciasta szklanką wycinamy kółka, na środku umieszczamy truskawkę. Ciasto składamy na pół i zlepiamy dokładnie brzegi pierogów, układamy je na stolnicy. Sklejone pierogi najlepiej przykryć czystym ręcznikiem, zapobiegnie to wysychaniu ciasta.



Gotowe pierogi wrzucamy do osolonej i gotującej się wody. Po wypłynięciu pierogów liczymy 2 minuty, po tym czasie delikatnie widelcem przewracamy na drugą stronę i znów gotujemy ok. 2 minuty.
Pierogi wyciągamy łyżką cedzakową i umieszczamy na sitku. Płuczemy je pod zimną wodą. Dzięki temu unikniemy sklejania się pierogów.

Pierogi podałam z bitą śmietaną, wiórkami gorzkiej czekolady oraz sosem z truskawek.

Smacznego Kochani i cieszcie się tymi wspaniałymi owocami, póki jeszcze są! :-)

Uwaga! Na talerzu makaron. Ale nie nudny, mało atrakcyjny. Dzisiejsza propozycja to zdrowe, szybkie w przygotowaniu i ciekawe dla oka danie, na które skusi się każdy niejadek. 



Potrzebujemy: 
- 350 g piersi z indyka 
- 1 papryka konserwowa 
- 1 cebula - sól, pieprz 
- 1 jajko
- 7 rurek makaronu cannelloni 
- 2 puszki pomidorów 
- zioła prowansalskie 

Mięso dokładnie myjemy i kroimy na kawałki tak, aby zmieściły nam się w maszynce do mielenia. Cebulę obieramy i kroimy na ćwiartki. Z papryki obieramy skórę i kroimy. Wszystko przepuszczamy przez maszynkę do mielenia mięsa. Następnie do zmielonego mięsa dodajemy sól, pieprz i surowe jajko. Wszystko dokładnie mieszamy ręką. 
Patelnię rozgrzewamy z dodatkiem oleju i nakładamy na nią mięso. Podsmażamy mięso, co chwilę mieszając. 
Makaron wrzucamy do gotującej się wody i gotujemy 3 minuty. 
Pomidory rozgniatamy widelcem lub trochę blendujemy po czym 1/4 wylewamy na dno naczynia żaroodpornego. Usmażone mięso mieszamy z 1/4 porcji pomidorów. 
Podgotowany makaron napełniamy mięsem i układamy w naczyniu żaroodpornym. Resztę sosu mieszamy z ziołami prowansalskimi i nakładamy na makaron. 
Całość umieszczamy w nagrzanym do 180° piekarniku i pieczemy 20 minut. 
Gotowe! Smacznego ☺
Kolejna już propozycja dla niejadków jajek. Mini frittata lub jak kto woli muffiny jajeczne. Zwał jak zwał, ważne, że przepyszne i szybkie w przygotowaniu. Idealne na kolację :-)


Potrzebujemy:

- 5 dużych jajek
- 2 łyżki śmietany 18%
- 3 plasterki dobrej szynki z kurczaka
- 3 łyżki kukurydzy (z puszki)
- 3 łyżki zielonego groszku (z puszki)
- 1 mała cebula
- 1/2 dużej kulki mozzarelli

Jajka wraz ze śmietaną umieszczamy w większej misce i trzepaczką dokładnie mieszamy. Cebulę obieramy i kroimy w kostkę. Szynkę i mozzarellę kroimy na małe kawałki. Następnie dodajemy do masy jajecznej przygotowane składniki i dokładnie mieszamy.
Piekarnik nagrzewamy do 170°, blaszkę na muffiny wykładamy papilotkami. Masę jajeczną nakładamy łyżką do papilotek do wysokości 3/4. Pieczemy ok. 20 - 25 minut.


Smacznego ☺

Klopsiki z indyka są u nas jednym z pewników. To znaczy robiąc taki obiad mam 100% gwarancję, że moje dzieci zjedzą obiad od A do Z.
Danie jest stosunkowo szybkie w przygotowaniu i co ważne, jest przepyszne.



Potrzebujemy:
- ok. 800 g filetu z indyka
- 1 duża cebula
- 1 czerwona papryka (najlepiej konserwowa, surowa może być ciężko strawna dla dzieci)
- 1 jajko
- sól, pieprz do smaku
- bułka tarta


Mięso dokładnie myjemy i kroimy na kawałki tak, aby zmieściły nam się w maszynce do mielenia. Cebulę obieramy i kroimy na ćwiartki. Z papryki obieramy skórę i kroimy. Wszystko przepuszczamy przez maszynkę do mielenia mięsa. Następnie do zmielonego mięsa dodajemy sól, pieprz i surowe jajko. Wszystko dokładnie mieszamy ręką i dosypujemy tartą bułkę.
Robiąc klopsy z mięsa indyczego należy pamiętać, że nie jest to mięso tłuste, dlatego zawsze będzie się kleiło do rąk, niezależnie ile bułki tartej wsypiemy.
Kiedy przystąpimy do kształtowania klopsików warto mieć zwilżone ręce, mięso nie będzie się kleiło.
Klopsiki delikatnie obtaczamy jeszcze w bułce tartej i układamy na talerzu.



Następny krok to pieczenie.
Na rozgrzanej patelni z niewielką ilością oleju rzepakowego układamy klopsiki i pieczemy z każdej strony ok. 3 minuty. Pod koniec smażenie dolewamy odrobinę wody i dusimy pod przykryciem ok. 2 minuty.


Tak przygotowane klopsiki podajemy z czym tylko lubimy. My jadamy z sosem śmietanowo-chrzanowym. Dzieciaczki natomiast lubią 'suche' klopsiki ☺


Smacznego ☺



Kochani, dzisiaj w roli głównej kurczak. Żebyście nie myśleli, że moje dzieci jadają tylko ciasta i desery ;-). Ja mam po prostu lekkiego bzika na punkcie pieczenia. Ale....


...Po czym poznać, że człowiek się starzeje?
Kiedy dochodzi do wniosku, że zrobienie kurczaka w całości nie jest takie obrzydliwe, jak się kiedyś wydawało ;-)
Ze mną jest już źle, nie widzę w tym nic strasznego, choć jeszcze nie tak dawno zarzekałam się, że NIGDY w życiu się tego nie tknę.
Nigdy nie mów nigdy!


Zatem, kiedy emocjonalnie dojrzałam do tego, aby kupić kurczaka w całości, okazało się, że w przygotowaniu jest szybszy, niż najszybsze kotlety. A do tego M. zajada się nim niemożliwie! Tak więc kurczę te jest częstym gościem na naszych talerzach.


Potrzebujemy:
- kurczak w całości ok. 800 g
- 2 połówki jabłka
- 1/2 cytryny
- sól, pieprz cytrynowy, przyprawa do kurczaka po Staropolsku


Kurczaka najlepiej przygotować sobie dzień wcześniej. Mięso dokładnie myjemy w środku i na zewnątrz. Umieszczamy je w misce i sypiemy przyprawą, pieprzem i solą. Polewamy oliwą i zostawiamy w lodówce na całą noc.


Piekarnik nagrzewamy na 180°.
Jabłka przekrajmy na pół i wydrążamy środek. Skórkę z cytryny myjemy i polewamy gorącą wodą.
Do środka kurczaka wkładamy 2 połówki jabłka i pół cytryny.
Tak przygotowane mięso wkładamy do rękawa do pieczenia i polewamy oliwą. Boki rękawa mocno wiążemy i wkładamy do nagrzanego piekarnika na 2 godziny. Na 30 minut przed końcem pieczenia przecinamy rękaw od góry i mięso polewamy sosem, który jest w rękawie. Kurczaka polewamy co 5 - 7 minut.
Jeżeli skórka będzie chrupiącą, a mięso na udkach będzie 'odchodziło' od kości oznacza to gotowość kurczaka do zjedzenia :-)
mięso doskonale komponuje się z upieczonymi jabłkami.


Smacznego ☺


Obsługiwane przez usługę Blogger.